W Kalmarze zawsze znajdzie się ktoś, kto chętnie wysłucha Twoich bieżących problemów projektowych i podzieli się swoimi przemyśleniami lub pomysłami.
Rozpocząłem moją podróż w Kalmarze w październiku 2017 roku jako inżynier ds. rozwoju w dziale mechaniki, szybko przeszedłem do rozwoju modelu wózka widłowego DCG380-540, co było niezwykle satysfakcjonującym projektem. Następnie przez pewien czas pracowałem nad modernizacją innego sprzętu, nowymi systemami i rozwojem nowego ciężkiego wózka widłowego elektrycznego. Po reorganizacji w dziale R&D ds. wózków przeciwwagowych awansowałem na stanowisko Kierownika Grupy Inżynierów ds. Inżynierii Utrzymania Ruchu, gdzie obecnie pracuję, co jest niesamowite.
Urodziłem się i wychowałem w Ljungby. Zawsze interesowałem się technologią, więc naturalnym było dla mnie pójście na profil techniczny w liceum, a następnie kontynuowanie studiów inżynierii mechanicznej na uniwersytecie w Växjö. W Ljungby mieszkam z moją partnerką Heleną i dwoma fińskimi lapphundami, Tasse i Amadeusem. Obecnie trenuję do triathlonu w sierpniu, poświęcając dużo czasu na pływanie, jazdę na rowerze i bieganie.
W moim poprzednim miejscu pracy, jako inżynier produkcji w firmie produkującej piece opalane drewnem, opracowywałem procesy i metody produkcji, w tym oprzyrządowanie spawalnicze. To doświadczenie uświadomiło mi, że chcę kariery skoncentrowanej na projektowaniu. Kiedy Kalmar w Lidhult miał wolne stanowisko inżyniera ds. rozwoju w dziale mechaniki, złożyłem podanie i zostałem przyjęty, co było wspaniałe.
Ukończenie projektów DCG380-540 i ECG180-330 to dwa z głównych osiągnięć, których doświadczyłem podczas mojej pracy w Kalmarze. Oba projekty wiązały się ze złożonymi problemami dotyczącymi wielu podsystemów, gdzie zarówno ja, jak i zespół pracowaliśmy wspólnie, dzieląc się pomysłami i rozwijając się, aby stworzyć najlepszą możliwą maszynę na rynek.
Najbardziej wymagającym projektem, nad którym pracowałem, było elektryfikowanie cięższego wózka widłowego ECG180-330. Była to jedna z pierwszych wysokowoltażowych maszyn elektrycznych na rynku, a dopasowanie wszystkich komponentów do istniejącej ramy zajęło wiele intensywnych miesięcy. Obecnie zmontowano około pięciu maszyn, wszystkie są ciasno upakowane między belkami ramy. Ale produkt końcowy okazał się dobry!
Poprzez wspieranie środowiska, w którym zachęca się do eksperymentowania, Kalmar nie tylko wzbudza motywację wśród swoich pracowników, ale także pielęgnuje kulturę ciągłego uczenia się i rozwoju. Swoboda eksplorowania nowych pomysłów i podejść nie tylko pobudza innowacyjność, ale także zapewnia cenne możliwości rozwoju osobistego i zawodowego.
Widzę, jak mój zespół codziennie praktykuje podstawowe zasady postępowania Kalmar. Aktywnie badamy, dlaczego klient poprosił o konkretną funkcję, badając alternatywne rozwiązania, które mogą lepiej odpowiadać jego potrzebom. To zaangażowanie w zrozumienie idzie w parze z naszą praktyką ekstremalnej odpowiedzialności; nie tylko dostarczamy dokładnie to, o co nas poproszono, ale także bierzemy pod uwagę szerszy wpływ na inne systemy. Wzajemny szacunek jest fundamentalny w naszym zespole, niezależnie od stanowiska, pochodzenia czy różnic kulturowych.
To, co najbardziej kocham w Kalmarze, to wspaniali ludzie, z którymi pracuję. Wszyscy tutaj są niezwykle utalentowani i zaangażowani w tworzenie najlepszych możliwych produktów. Inspirujące jest być częścią zespołu, w którym wszyscy się wspieramy i współpracujemy, aby osiągnąć nasze wspólne cele.
Bądź pokorny wobec zadania i swoich kolegów, utrzymując pozytywne nastawienie nawet w trudnych chwilach. Pamiętaj, że będą chwile, kiedy nic nie będzie działać, ale zawsze znajdzie się ktoś, kto chętnie zaoferuje pomoc. Pozostań ciekawy innych podsystemów, aby uzyskać kompleksowe zrozumienie, jak wszystko się ze sobą łączy. Jeśli tak zrobisz, będziesz rozwijać się w pracy w Kalmarze, a wszyscy będą rozwijać się współpracując z Tobą.